Kolastyna LUXURY BRONZE - bezpieczne i szybkie opalanie

Tym razem mam coś dla wszystkich którzy chcą uzyskać ładną i szybką opaleniznę bez leżakowania godzinami na słońcu, a mianowicie samoopalacz. Jest to dobra wersja dla tych którzy nie są zwolennikami solarium, nie mają czasu lub możliwości uzyskania naturalnej słonecznej opalenizny bądź dla takich bladziochów jak ja których zarówno słońce jak i solarium tylko ,,delikatnie muska" :) Godziny leżakowania i wspomagania się różnymi kosmetykami dają niewielki efekt, a wizyt w solarium musi być sporo aby coś tam na tej mojej skórze  zaczęło się dziać. No i oczywiście najważniejsza kwestia, zarówno opalanie naturalne jak i solarium jest szkodliwe dla naszego zdrowia!
 A więc, aby w ten letni czas nie zostać bladziochem, jakiś mądry człowiek wymyślił samoopalacz.;)  Jest to naprawdę dobre rozwiązanie, jednak wiele z was boi się go używać ze względu na brzydkie smugi i nienaturalnie pomarańczowy kolor. Jak temu zapobiec?
Najważniejsza kwestia to wybór odpowiedniego samoopalacza i umiejętne nakładanie go na naszą skórę. Ale o tym później. Najpierw przedstawię mój wczorajszy zakup czyli samoopalacz LUXUTY BONZE  od Kolastyny. Kupiłam go w Rossmannie za 16 zł. Jest to samoopalacz w sprayu zarówno do ciała jak i do twarzy.
Producent obiecuje:

  • szybki efekt opalenizny
  • naturalny brązowy koloryt
  • zero smug i przebarwień
  • bez przesuszenia skóry
  • efekt naturalnie wyglądającej skóry już po 5 godzinach
  • masło kakaowe- o silnych właściwościach nawilżających odżywia i wygładza skórę, chroniąc ją przed nadmiernym wysuszeniem
  • kompleks witaminowy , bogaty w antyoksydanty, wspomaga przywrócenie skórze równowagi oraz opóźnienie powstawania zmarszczek
Opis brzmi zachęcająco a sam spray jest lżejszy i delikatniejszy niż mleczko czy balsam, które dłużej wchłaniają się w skórę.  Aby samoopalacz nie zostawiał smug, należny przed jego nałożeniem zrobić dokładny piling skóry aby pozbyć się zanieczyszczeń i zetrzeć martwy naskórek. Po dokładnym wysuszeniu możemy przystąpić do nakładania samoopalacza. Ten od Kolastyny ma bardzo przyjemny czekoladowy zapach który utrzymuje się kilka godzin. Samoopalacz rozpylamy na skórze i dodatkowo wcieramy go w skórę dłońmi, okrężnymi ruchami. Jeżeli nakładacie kosmetyk na wybraną część ciała, należy uważać aby nie było gwałtownego odcięcia , warto uważać też przy stopach czy dłoniach , nie rozprowadzać kosmetyku między palcami, a przy kostkach  delikatnie rozprowadzić mniejszą ilość. W przypadku balsamów trzeba czekać aż kosmetyk całkowicie się wchłonie aby nie pobrudzić ubrań. Spray od Kolastyny wchłania się bardzo szybko i bardzo fajnie nawilża skórę. Po 5 godz uzyskujemy naprawdę ładną delikatną opaleniznę bez smug. Aby efekt był intensywniejszy należy powtórzyć zabieg.


 Zdjęcie robione było wieczorem z lampą wiec nie mogłam uchwycić tego ladnego koloru :(


Plusy:

  • dobra cena
  • ładny czekoladowy zapach
  • wydajne opakowanie
  • lekki spray
  • po odpowiednim przygotowaniu skóry nie zostawia smug
  • nawilża skórę 
  • ładny delikatny odcień który możemy stopniowo pogłębiać w zależności od potrzeb 
Minusy:

  • dla mnie brak 

Moja ocena 5/5






Ponadto w serii Luxury Bronze znajduje się jeszcze balsam brązujący do ciała dla jasnej i ciemnej karnacji, balsam brązujący w kremie dla jasnej i ciemnej karnacji oraz nowość, dostępna od lipca w Rossmannie- samoopalająca mgiełka do ciała.


Komentarze

Popular Posts

Press

TestMeToo - dołącz do nas

Blogger templates

TestMeToo - dołącz do nas